-->
 
 
.WRACAM.
 
SZABLON byIRETH

Sen


Dziś śniło mi się, że umarłam i trafiłam do piekła. Piekło nie jest bynajmniej miłym miejscem. Można powiedzieć, że w całym moim życiu nie śnił mi się podobny koszmar. Żadnego podobnego koszmaru nie prześniłam tak spokojnie. Byłam jakąś księżniczką lub królową. Do piekła trafiłam z moim doradcą i paroma innymi osobami z dworu. Pamiętam tą rozpacz, gdy zobaczyłam Osobę Którą Znam zmierzającą do Czyśćca z uśmiechem na twarzy. Spytałam Go, dlaczego mu się udało. Wzruszył ramionami. Moi współwięźniowie cierpieli straszne katusze, jednak ja pozostawałam nietknięta. Nagle zdałam sobie sprawę, że rozkochałam w sobie diabła, zajmującego się torturowaniem moich pobratymców. Kochałam go jakąś dziwną miłością. Później mój umysł rozdzielił się jakby na dwoje. Jakbym zapisała grę na wypadek porażki, pozostawiając sobie furtkę do powrotu. Uciekłam mojemu diabłu, po drodze widząc wielu potępionych, których spotkałam chociażby w szkole. Zawędrowałam do Czyśćca, gdzie spotkałam Tą Osobę. Ta Osoba została oczyszczona i wysłana do Nieba, ja zaś zostałam sama. Obudziłam się.

Ostatnio śnię niezwykle często i zapamiętuję sny. Czasami boję się własnej wyobraźni i realności ich świata.

Życzcie mi dobrych snów.
Dobranoc.
2006-07-05 23:53:52 skomentuj (3)


SZABLON by IRETH